Heej o/
Właśnie zauważyłem, że dodałaś swój pierwszy post w sekcji aktorów. Cieszę się, że zaczynasz przygodę związaną z dubbingiem, a dla nas to i radość z nowych chętnych osób, które chcą pracować z grupą NanoKarrin
Zacznę najpierw od krasnoludków, a więc...
- Pierwsze co się rzuca w oczy to Twoja dykcja. Dobrze akcentujesz wypowiedzi, jednakże muszę się doczepić do jednej rzeczy jeśli chodzi o dykcję, mianowicie o poćwiczenie głosek szczelinowych, które gdzie nie gdzie dały efekt tzw. "memlania; seplenienia" (ale tylko w niektórych momentach ^^
- Drugie to modulacja. Tu natomiast niestety troszkę było niepotrzebnych przedłużeń, a do tego 2-3 głosy brzmiały "sztucznie" i podobne były do siebie, aczkolwiek i większość była dobrze dobrana do części wiersza Brzechwy. Warto ćwiczyć swój głos, nawet oglądając bajki i próbować utożsamiać się z postacią (tak jak ja to zazwyczaj robiłem w zaciszu domu

)
- No i na koniec zostaje nam same audio. Nie było słychać żadnego szumu w tle, ani "buczenia", natomiast mogę się przyczepić tylko do tego, że czasami (ale to rzadko, 1 czy 2) było można zauważyć gdzieniegdzie uderzenie (trącenie) w mikrofon; podbicia głosek wybuchowych (p,b itd. patrz 2:01) - wtedy albo oddalamy się troszkę od mikrofonu, albo zakładamy pop filtr - i w niektórych momentach (patrz 2:04) było głośno :c.
Przejdźmy teraz do scenki...
- Tu pierwsze co, to audio. Tak samo jak wyżej, słychać podbicia, i za głośno (np. 0:22), i przy początkowej fazie scenki słychać szumy w tle, staramy się też je niwelować, a usprawni to pracę w przyszłości ^^
- Jeśli chodzi o dykcję to tu już było troszkę lepiej niż przy krasnoludkach, tylko mała uwaga - staramy się nie zjadać końcówek, ani początku wyrazów, ani ich środka (patrz 0:14 , nie jestem do końca pewien, ale czy tam nie powinno być "czytałam" zamiast "Czytaam";). Diabeł tkwi w szczegółach
- No i zostaje na koniec modulacja. Tu akurat nie mam się do czego przyczepić, bo dobrze dobrałaś głos do postaci ^^
W gruncie rzeczy tyle z uwag o krasnoludkach i o scence ode mnie, poza tym skoro to Twoje pierwsze kroki na drodze w dubbingu to dla mnie wyszło w miarę przystępnie, są pewne rzeczy do poprawy - a raczej do ich wyćwiczenia - natomiast mam nadzieję, że przystąpisz kiedyś do któregoś z nowo powstających projektów z takim samym zapałem, z jakim przyszłaś do nas za pierwszym razem

.
Na ten moment życzę Ci powodzenia Olu i czekamy na werdykt rekruterów o/