Kurcze jednak umarłam na dwa dni (pochorowałam się)
A KURDE AA POCISNĘ CIĘ!! IIII WYTRENUJĘ!!! Masz potencjał! Jeszcze raz nagrywaj!
00:12 - "Ha! Mówiliście, że to najbardziej..." - więcej, więcej, więcej pewności siebie w głosie, jesteś zażenowana, że miało być TAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAK TRUUUUUUUUUDNOOO, a poszło tak łatwo. PFFF BUŁKA Z MASŁEM dla Ciebie!
00:23 - "Ech! Oczywiście" - to ech to takie nie jak wydech tylko takie "uech" niezadowolone bardzo, że Ci jakieś lamusy głowę zawracają, kiedy Ty tutaj sobie zwiedzasz zakamarki wszelkich danych.
00:28 - "Na pewno, bez obaw" - możesz powiedzieć Naaaaaaaaaaaaa peeeeewnoooo dalej taka znudzona, że 100 tysięcy razy pytają się CIEBIE o to samo, a bez obaw tak krótko, bez przeciągania jakby na końcu była kropka grozy bez obaw.
00:32 - "Okey, wchodźcie" - jest w miarę w porządku, ale powinno być bardziej stanowczo powiedziane. Taki lekki rozkaz. Nadaj pęd tej wypowiedzi
00:40 - "Hehe" - sztuczne to hehe, wyobraź sobie, że ciśniesz z kogoś bekę to nie zrobisz takiego "he-he" tylko "buahahah"
00:47 - "Biorę się za to" - NOOO stanowczo jest i tak ma być!
00:50 - "He" - brzmi jakbyś kaszel miała
00:51 - "Nyaa~~" - kto mówi nyaaa jak skacze po ścianach? xD to raczej takie hjaa powinno być
00:56 - "Hhhh.ucieka nam" - wkurzyć się musisz, że ta wredna baba chce uciec...JAK ONA ŚMIE?!
01:06 - "Hyaa" - no dziwnie brzmi
01:17 - "Pracuję nad tym" - bardziej poirytowana, jesteś w trakcie walki, a tu Ci do ucha gadają "NO JUŻ ?! JUŻ?! JUŻ?!"
01:33 - "Katya " - ŁADNE!
01:40 - "Ha! Nie masz pojęcia.." - Jest nieźle, ale musisz być bardziej z siebie zadowolona, że jesteś tak zajebista, że Ci się to udało. Spróbuj się uśmiechać jak to mówisz. potem jest w miarę miarę troszkę więcej jeszcze zadowolonenia z siebie JESTEŚ STRASZNIE DUMNA!. "w końcu to ja wyłączyłam alarm" - ten alarm jakoś dziwnie zabrzmiał, za duży akcent na LA. Potem jest nieźle, ale "wzięła technologię od wroga" DAĆ jeszcze większy akcent na "wroga", "i jak wpłynęłoby to na przyszłość.." podoba mi się, bo słychać w Twoim głosie taką sztuczną troskę, ładne!
"Pani mi pomoże od czasu do czasu" - brakuje mi tu chciwości, nawet mówiąc możesz się uśmiechnąć, to wtedy będzie słychać w głosie radość, połączoną z chęcią posiadania (jak zawsze łatwiej jest powiedzieć niż opisać)
02:58 - "Czas leci" - troszkę niżej i bardziej stanowczo, mówisz do kogoś, że ma tylko kilka sekund na podjęcie decyzji życia
03:11 - "Będę w kontakcie" - superanckie!
I ostatnie "misja nieudana" jest nieźle, ale jeszcze więcej takiego "ojeeeeej no jak mi szkoda, hue hue hue hue"
I na zachętę daję Ci młodszego aktora, witam w grupie, a jeśli uda Ci się do niedzieli (26.02.2017) zrobić poprawki zgodnie z moimi wskazówkami i będzie to brzmiało tak jak należy to masz szansę na szybki awans na aktora

, ale i tak najważniejsze to, żebyś nie bała się mikrofonu i zabawy z nim. Mam nadzieję, że taki mały trening Ci pomoże.