Hej! o/
Cieszę się, że próbujesz swoich sił, by dostać się do grupy aktorów:
Krótko, zwięźle i na temat:
- rani w uszy powtarzające się mlaskanie, to „wymuszenie” niskiego głosu (jeśli mówisz tak na codzień to przepraszam), przez co uzyskujesz efekt ciągłego ziewania. Zjadasz końcówki i jak dla mnie to było kategorycznie za wolno - musisz być pewnym tego co czytasz, albo przeczytaj kilka razy tekst, żeby go płynniej przeczytać. Z modulacja tez bym popracował, ale dobrze kombinujesz.
Jeśli chodzi o scenke to tylko mogę powiedzieć, że kompletnie zero emocji, wcale ich nie było. Nie tchnąłeś życia w batmana.
Nie mogę przyznać ci rangi aktora. Zapraszam za miesiąc do kolejnego podejścia!