Krasnale strasznie powolne, jeśli chodzi o różnorodność emocjonalną, to mamy mowę i szept, może i nie najgorzej, ale to jeszcze nie emocje. Słychać, że strasznie się wstydzisz tego mikrofonu i brakuje dynamiki, czegoś głośniejszego niż mówienie półgłosem. Więcej energii, życia.
W scence nie brzmisz, jakbyś spotkała jakiegoś gościa na dachu w środku nocy, śmiech w 0:51 strasznie sztucznie brzmi. Wyluzuj się, bo za bardzo się spinasz przed mikrofonem i nie poświęcaj takiej uwagi literom na kartce, tylko na tym, co chcesz powiedzieć, jak i dlaczego. Dykcja też trochę w scence słabiej wypada niż w krasnalach. Najpierw otwórz się przed sobą, żebyś przed sobą nie wstydziła się swoich emocji, bo bez tego ciężko ci będzie otworzyć się przed czymkolwiek / kimkolwiek innym.
Rangi nie przyznaję, powodzenia w przyszłości
